Witajcie!
Jako uzupełnienie filmu YouTube z moich odwiedzin na terenie cementowni Grodziec (w ciągu roku byłem tam z pięć razy, przy różnej pogodzie), dodaję także zdjęcia wykonane na tym terenie. Miejsce jest bardzo ciekawe i choć nie ma tam wiele więcej poza budynkami, to lubię tam co jakiś czas zaglądać.
Zapraszam do oglądania.
środa, 31 sierpnia 2016
Stara cementownia - z ziemi i z lotu ptaka
Witajcie!
Jako że mieszkam na Śląsku i uwielbiam Urban Exploration tylko kwestią czasu było moje pojawienie się w pozostałościach po cementowni Grodziec. Miejsce często odwiedzane, piękne w swojej surowej formie. Jako że poszedłem tam z kamerą, udało mi się ogarnąć relację z tego miejsca, ale brakowało mi w niej czegoś ważnego.
Dopiero, kiedy zostałem poratowany zdjęciami lotniczymi z drona, mogłem pokazać to miejsce tak, jak chciałem. Polecam obejrzenie całości, zarówno z góry, jak i z dołu.
Jako że mieszkam na Śląsku i uwielbiam Urban Exploration tylko kwestią czasu było moje pojawienie się w pozostałościach po cementowni Grodziec. Miejsce często odwiedzane, piękne w swojej surowej formie. Jako że poszedłem tam z kamerą, udało mi się ogarnąć relację z tego miejsca, ale brakowało mi w niej czegoś ważnego.
Dopiero, kiedy zostałem poratowany zdjęciami lotniczymi z drona, mogłem pokazać to miejsce tak, jak chciałem. Polecam obejrzenie całości, zarówno z góry, jak i z dołu.
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Idealna kuchenka obozowa za 6 zł? Da się!
Witajcie.
Ogień i podgrzewanie jedzenia to jedna z najważniejszych rzeczy, jeśli chcemy więcej czasu spędzić na łonie natury. Zawsze lepiej napić się gorącej herbaty, niż zimnego napoju z butelki, zawsze obiad lepiej podgrzać.
Najbardziej budżetowym pomysłem, który sprawdza się wprost idealnie jest kuchenka turystyczna, przygotowana ze zwykłego ociekacza na sztućce, którą możecie za 6 zł kupić w IKEI. Została już przetestowana w bojach i potrafi naprawdę zaskoczyć. Niewielka ilość drewna wystarcza, żeby w sposób kontrolowany rozpalić ogień i podgrzać naszą manierkę, czy kubek. Serdecznie polecam ten sposób.
Ogień i podgrzewanie jedzenia to jedna z najważniejszych rzeczy, jeśli chcemy więcej czasu spędzić na łonie natury. Zawsze lepiej napić się gorącej herbaty, niż zimnego napoju z butelki, zawsze obiad lepiej podgrzać.
Najbardziej budżetowym pomysłem, który sprawdza się wprost idealnie jest kuchenka turystyczna, przygotowana ze zwykłego ociekacza na sztućce, którą możecie za 6 zł kupić w IKEI. Została już przetestowana w bojach i potrafi naprawdę zaskoczyć. Niewielka ilość drewna wystarcza, żeby w sposób kontrolowany rozpalić ogień i podgrzać naszą manierkę, czy kubek. Serdecznie polecam ten sposób.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Zagadka tajemniczej skrzynki - rozwiązanie
Witajcie! Na naszej facebookowej grupie zadaliśmy małą zagadkę. Czym jest zawartość tajemniczej skrzynki? Teraz możemy i z Wami podzielić s...
-
Witajcie. Dziś sposób na wykorzystanie resztek ze starej, automatycznej smyczy dla psa. Jeśli macie taką pod ręką, nie wyrzucajcie jej, al...
-
Witajcie! Jako że mieszkam na Śląsku i uwielbiam Urban Exploration tylko kwestią czasu było moje pojawienie się w pozostałościach po cemen...
-
Witajcie. Dziś oddajemy w wasze ręce prawie pół godziny zwiedzania całego Pstrąża. Nie tylko te najsławniejsze bloki poradzieckie, a...


